Architektura – odwieczna rywalizacja z naturą

Historia architektury

Opracowanie zbiorowe

PREMIERA: 7 października 2015

Arkady

Architektura. Cała historia pod redakcją Denny Jones jest zachętą do odwiedzenia omówionych w książce budowli i odkrycia ich magii. Każdy rozdział, a przekrój jest dość szeroki, wzbogacony jest o inspirujące fotografie i anegdoty dotyczące tego, jak konkretne dzieła powstały (od opowieści o budynku, o którym mówiono, że został zaprojektowany w jeden dzień, po…). Tytuł może nieco odstraszać, bowiem w tak ogólnym pojęciu, jakim jest ‘historia’ autorom z pewnością nie zależy na smaczkach, których oczekiwaliby pasjonaci tej dziedziny sztuki. Otóż nic bardziej mylnego.

Książka ta nie jest kolejnym nudnym podręcznikiem – to lektura dla miłośników magii i piękna, na co dzień niedostrzegalnego, które od wieków roztaczają otaczające nas budynki. Nie oznacza to jednak, że autorzy pozbawili jej konkretów. Architektura. Cała historia zawiera 6 głównych rozdziałów podzielonych na okresy historyczne: Neolit – 900; 900 – 1400; 1400 – 1700; 1700 – 1870; 1870 – 1950; 1950 – teraźniejszość. Zawiera również przydatny słownik, spis przywoływanych autorów, źródeł cytatów, indeks, a także (w dbałości o prawa autorskie) informację dot. zgody na zamieszczone w książce zdjęcia. Podrozdziały poświęcone poszczególnym budowlom zawierają liczne ciekawostki, skupiają wzrok czytelnika na szczegółach (fiszki pod szyldem „w centrum uwagi” i „nawigacja”), prezentują najważniejsze wydarzenia z historii architektury danego okresu na osiach czasu, kiedy trzeba odnoszą się do najciekawszych dla danego tematu zagadnień (np. wskazówki dla budujących w tropikach, architektura ziemna, domy z betonu, chicagowski styl życia i związany z nim plan Goldberga itd.). Lektura tej książki z pewnością przyda się historykom sztuki, którzy chcieliby usystematyzować i uzupełnić swoją wiedzę – na wagę złota okażą się każdorazowo przybliżane profile architektów.

Niewątpliwą zaletą książki jest jej wstęp i przedmowa napisana przez Richarda Rogersa oraz Philipa Gumuchdijana, będąca swoistą zapowiedzią tego, co może nas czekać w przyszłości. Wysnuwa śmiałą, acz wielce prawdopodobną tezę: „Do roku 2025 niemal 80% populacji żyć będzie w miastach”. Należy więc stworzyć miejsce przyjazne, otwarte, inspirujące… a „jakiego rodzaju budowle będą stymulowane przez nasze nowe technologie i jaki będzie efekt, gdy w pełni uświadomimy sobie, że nieokiełznane apetyty prowadzą do katastrofy ekologicznej na apokaliptyczną skalę”? Pytają czytelnika autorzy. Książka ta jest zatem od samego początku nastawiona na analizę tego, co już mamy, z czego przez wieki czerpano i z czego nadal mogą czerpać inspirację młodzi architekci. To świadectwo osiągnięć naszej przeszłości oraz wskazówka dla artystów, by architektura, do której się przyczyniają, była świadoma potrzeb korzystającego z niej człowieka, nastawiona na zmiany otaczającego świata, ale i pełna ambicji, ideowa, kreatywna.

Słowa jednego z autorów będą najlepszą rekomendacją książki: „Autorzy przypominają nam, że architektura wykorzystywana była jako podstawowe narzędzie wspierania ambicji możnych i wizji naszych wizjonerów. (…) jest jedną z najbardziej optymistycznych form sztuki”.

Wydawnictwo Arkady może poszczycić się kolejnym dobrej jakości wydaniem – szyta książka, twarda okładka, dobrej jakości papier, niezliczone fotografie. Wszystko to składa się na opowieść o architekturze – historię największego katalizatora pozytywnej zmiany społecznej. W końcu architektura jest najbardziej wyrazistą wizytówką przemian cywilizacyjnych. Jeśli nazwiska takie jak Wright, Corbusier, Hertzberger czy Olbrich cokolwiek Ci mówią i interesuje Cię, jak doszło do rewolty, którą musiała dokonać architektura współczesna, by zaistnieć – zajrzyj do Architektury. Całej historii.

Małgorzata Lenkiewicz

 

Fot. Maciej Krzyżyński

 

Tłumaczenie: Anna Cichowicz

Oprawa: twarda

Stron: 576

You may also like

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *